Epicka przygoda na planszy – Descent: Journeys in the Dark

Descent - gotowy

Plansza rozłożona, postacie wybrane. Czas zacząć!

Gry planszowe to nie tylko szachy czy chińczyk. Współczesne tytuły pozwalają nie tylko wrócić do kolorowych czasów dzieciństwa, ale też spędzić miło czas w towarzystwie znajomych.

Descent – światowy hit

W sierpniowy, niedzielny poranek postanowiliśmy zmierzyć się z niebezpieczeństwami, które czyhają na śmiałków w podziemiach gry Descent: Journeys in the Dark. Wydana została ona w 2005 roku przez amerykańskie wydawnictwo Fantasy Flight Games. Gra polega na współpracy od dwóch do pięciu śmiałków, którzy przemierzają podziemia krainy Terrinoth. Wyposażeni w potężną broń i nieprzeciętne umiejętności muszą stawić czoła Mistrzowi Podziemi – graczowi, który przygotowuje plansze i dowodzi potworami. Cele misji za każdym razem są różnorodne, a rozkład podziemi, skarbów i napotykanych przeciwników za każdym razem inny. Wielkim atutem gry są piękne figurki zarówno bohaterów, jak i potworów. Do tego mnóstwo kart, kości i żetonów – które z jednej strony obrazują mechaniczną stronę gry, a z drugiej strony pozwalają poczuć niesamowite bogactwo świata.

DSC00261

Dzielna drużyna przebija się przez lochy.

Epicka przygoda

Dzielna drużyna w osobie Fiona jako Łotrzyk, Rafał jako Wojownik i GoldenDragon jako Mag stanęła naprzeciw Mrocznemu Mistrzowi Podziemi, w którego to wcielił się Cierń. Walka była zażarta. Początkowo przeważał Mistrz Podziemi, potem bohaterowie. Po blisko sześciogodzinnej eksploracji niebezpiecznych lochów naszej drużynie udało się dotrzeć do ostatniej jaskini. Tutaj czekała na nas jednak groźna niespodzianka – główny potwór okazał się niewrażliwy na jakiekolwiek ataki. Znaleźliśmy jednak sposób – dzięki zwinnemu Łotrzykowi udało się uruchomić trzy dzwonki i przerażająca Naga stała się śmiertelna. Po krótkiej wymianie ciosów padła i dobro zatriumfowało!

Descent - finałowe starcie

Mroczny Cierń odczytuje klimatyczny opis pomieszczenia. Już za chwile dojdzie do ostatniej walki.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: