Żołnierz nad planszą – wywiad z projektantem Emilem Larsenem

Emil Larsen

Zapraszamy do lektury rozmowy z Duńczykiem, który na swój debiut autorski wybrał grę z gatunku… 4X. Opowie nam m.in. o swojej pracy wojskowego i nowej grze Burning Rome (tak, tak – prequelu Burning Suns).

PrzystanekLegnica: Jak zaczęła się twoja przygoda z grami planszowymi?

Emil Larsen: Zawsze dużo grałem w różne gry (również komputerowe), ale dopiero w latach 2008-2009 zacząłem tworzyć własne planszówki. Okazjonalnie testowałem je z przyjaciółmi. Po kilku latach poważnie zacząłem poważnie podchodzić do testów, stworzyłem struktury do testów i do prototypów itd., a w roku 2012 zbadałem możliwości Kickstartera. To prowadzi nas do punktu, w którym obecnie jestem.

BS_2

P.: Opowiedz czytelnikom o tajnikach pracy projektanta gier planszowych.

E. L. : Teraz wykonuję prace związanie z projektowaniem w różnych branżach, jednak żadna z tych działalności nie umywa się do tworzenia gier planszowych. Jest wspaniale, gdy zachęcasz ludzi do grania, aby bawili i cieszyli się twoimi grami tak, jak ty. Praca projektanta to wyobrażanie dziwnych światów złożonych z mechanizmów, interakcji i z  udziałem graczy. Praca ta to nie tylko wiele twórczych momentów, ale również ciężka praca – przerabianie, przemyśliwanie i tworzenie ram dla projektu. Wymaga to wiele dyscypliny, nie wygląda to tak, że pojawia się pomysł i wszystko samo się toczy. Musisz też wykształcić sobie grubą skórę, aby nie brać wszystkiego do siebie i wszystkie uwagi wykorzystać dla dobra projektu.

Odkąd pracuję dla wojska, jestem projektantem „na pół etatu” (zajmuję się tym w wolnym czasie). Na razie nie jestem w stanie utrzymać się z projektowania gier planszowym, ale mam nadzieję, że będzie to możliwe w przyszłości.

P. : Jak twoje otoczenie reaguje na twoje nietypowe hobby?

E. L. : He he… Gry są szeroko akceptowalne, choć nadal dla wielu to coś nieznanego. Myślę, że niezwykłe jest to, że łączę zainteresowanie planszówkami z pracą w wojsku. Większość znajomych uważa, że to niezgodność, coś dziwnego. Ja nie mogę zaprzeczyć.

BS_3

P. : Opowiedz o sobie, wykonywanym zawodzie, hobby, o rodzinie.

E. L. : Obecnie część zawodowa wypełnia prawie całe moje życie. Przy ukończeniu projektu na Kickstarterze, przy udziale w targach w Essen i zajmowaniem produkcją prototypów, zostaje mi mało czasu na cokolwiek innego.

Mam cudowną żonę, która troszczy się o pierwsze rodzinne „rozszerzenie ” – naszego syna. Mam trochę dobrych przyjaciół i wspaniałą rodzinę, którą próbuję odwiedzać tak często, jak to jest możliwe. Lubię uprawiać różne sporty, a także wykonywać zajęcia odpowiednie dla nerdów, np. studiowanie historii i inne tego typu rzeczy.

P. : Jaki jest twój dorobek twórczy w zakresie gier planszowych?

E. L. : Jestem dość nowy w branży gier planszowych. Wcześniej wykonywałem prototypy i gry, które wydawałem sam. Natomiast najnowsza gra – Burning Suns okazała się wielkim projektem. Po takim projekcie zostanę weteranem.

Gdy ludzie pytają, czy jestem pewien, że to dobry pomysł zaczynać z grą 4X i taką skalą przedsięwzięcia, odpowiadam: „tak, jestem pewien, bo próbuję spełnić swoje marzenie.”

Burning Suns

P. : Dlaczego fani gier powinni zagrać  w Burning Suns?

E. L. : Dlatego, że Burning Suns jest wspaniałym doświadczeniem.

* Posiada mechanizmy powiązane z tematyką, które sprawiają, że rozgrywka jest głęboka i ciekawa pod względem taktycznym.

* Ma piękne komponenty i niezwykły koncept, zwany Dieships (plastikowe komponenty zawierające kość).

* Ma wiele czynników, które zwiększają regrywalność wliczając 729 frakcji spośród, których wybieramy, posiada też możliwość zaprojektowania wyglądu galaktyki.

Można to zobaczyć tutaj.

P. : Jakie są twoje plany zawodowe?

E. L. : Trudno powiedzieć coś konkretnego, bo Burning Suns wymagają jeszcze sporo pracy. Ale wierzę, że będziemy kontynuowali tę grę, dodając takie ciekawe elementy jak: historie, nowe cechy i tak dalej.

Pracuję też nad „duchowym przodkiem” Burning SunsBurning Rome. będę mógł powiedzieć więcej za 4-5 miesięcy.

Advertisements

komentarze 2

  1. wow, dawno nie jarałem się tak planszówką. To musi wypalić

  2. […] Na PrzystankuLegnica znajdziecie krótki wywiad z Emilem Larsenem, autorem gry Burning Suns. Sama gra została udostępniona na platformie Kickstarter do samodzielnego wydrukowania. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: