• RECENZJE/REVIEWS

  • WYWIADY/INTERVIEWS

12 Realms – baśniowa kooperacja dla każdego

SONY DSC

Zapraszamy do lektury i komentowania recenzji kooperacyjnej gry przygodowej.

12 Realms to pozycja, która wzbudzała moje spore zainteresowanie już od chwili, gdy Mage Company wystartowało z kampanią tytułu w serwisie Kickstarter. Bo jakże nie zainteresować się grą, gdzie bajkowych krain bronią postacie (takie jak Królewna Śnieżka, Czerwony Kapturek czy D’Artagnan jako… myszka) znane z baśni. Do tego wydawca zapowiadał przepiękne wykonanie projektu, a jego głównym atutem miały być pełne detali figurki. Teraz na moim stole leży już gotowa gra, a po ocenę zapraszam do recenzji.

Królewska uczta dla oczu

Ogromne, ciężkie, lakierowane, kolorowe – takie jest właśnie pudełko gry 12 Realms.To co najbardziej zaskoczy nas po uniesieniu to… naprawdę nietypowa wypraska. Posiada nietypowe łamania i umiejscowiona jest pod dziwnym kątem – ale zdecydowanie łatwiej umieścić pod nią elementy gry, które niestety musimy popakować w wiele woreczków strunowych. Kartonowe elementy są lakierowane i bardzo ładnie ilustrowane. Plansze krain są sztywne, bardzo grube i jednostronne, za to karty postaci cieńsze, ale za to dwustronne. Warto wspomnieć również o wysokiej jakości wykonania żetonów. Współczesna gra przygodowa nie może się obyć bez kart – nie zabrakło ich również w 12 Realms.W pudełku znajdziemy ich dwa rodzaje standardowe i nietypowe, mniejsze o kształcie kwadratu. Karty są śliskie i średniej grubości. Niestety mniejsze są nietypowego formatu i nie znajdziemy na nie koszulek zabezpieczających – a w czasie zabawy bywa, że trzeba je kilka razy przetasować. Nabywcom do gustu przypadną na pewno fantastycznie wykonane monety. Niesamowicie błyszczą! Bohaterowie doczekali się własnych figurek (wizerunki Władców Ciemności dostępne są do zakupienia osobno). To przepiękne, pełne detali plastikowe miniaturki. Ogromna, ilustrowana instrukcja w przystępny sposób przybliża nam zasady rozgrywki. Niestety jest trochę niejasności, na które rozwiązań musimy szukać w FAQ-u udostępnionym na stronie wydawcy. I jeszcze bardzo ciekawie wykonane i zaprojektowane sześcienne  kości (opcjonalnie można nabyć kość w kształcie… obrączki). Oprawa graficzna tytułu jest fantastyczna, ikonografia czytelna, a gra praktycznie niezależna językowo.

SONY DSC

Kooperacja dla każdego

Im więcej gier posiadam i im więcej rozgrywek za mną, tym większą uwagę przywiązuje do ciekawych i sprawnych rozwiązań mechanicznych. W swoim pomyśle i zasadach 12 Realms to bardzo prosta zabawa. Wzmacniamy nasze postacie, zarządzamy ich zasobami i pokonujemy przeciwników – ot jeszcze zbroimy się na finałową potyczkę z bossem. Na szczęście fenomenalną oprawę graficzną połączono sprawnie z mechaniką.

Rozgrywka w 12 Realms toczy się przez szereg rund podzielonych na 3 fazy:

  1. Inwazja –  dochodzi do inwazji sił zła na poszczególne plansze królestw. Każde królestwo (ich ilość zależna jest od liczby graczy) podzielone jest na 6 obszarów i jedno miasto. Na dole planszy znajduje się tor inwazji, po którym przesuwamy znacznik inwazji, który osiągając czerwone pola wprowadza do gry odpowiedniego Władcę Ciemności, a dochodząc do czarnego pola – oznacza przegraną bohaterów. Na początku fazy Inwazji w zależności od liczby żetonów najeźdźców na planszy królestwa o tyle wzrasta poziom zagrożenia na torze inwazji rozpatrywanego królestwa. Potem rozpatruje się niektóre specjalne moce atakujących. Następnie ciągnie się 2 karty z talii królestwa na królestwo plus jedną dodatkową. Potem następuje rozpatrzenie efektów kart. Na planszy mogą pojawić się żetony najeźdźców, artefaktów lub skarbów.
  2. Podejmowanie akcji – każdy gracz kolejno może wykonać dowolną ilość dostępnych czynności. Na karcie postaci każdy gracz posiada nadrukowane bazowe talenty. Zdolności bohaterów oznaczamy czerwonymi  lub niebieskimi znacznikami. Te pierwsze ulegają odświeżeniu pod koniec rundy. te drugie są jednorazowego użytku. W czasie swojej kolejki możemy poruszyć się na sąsiednie pole za jeden żeton szybkości. Możemy podjąć walkę z najeźdźcami. Aby ich pokonać musimy wykorzystać odpowiednią ilość określonego rodzaju talentów oznaczonych na żetonach adwersarzy. Podobnie rozwiązano kwestię pozyskiwania skarbów i artefaktów. Te pierwsze dostarczają nam monet, a te drugie niezbędne są do stawienia czoła bossowi. Wykorzystując żeton szybkości podczas obecności w mieście możemy nabywać za monety karty miasta. Dostarczają one czerwonych i niebieskich talentów, a także nowych, specjalnych zdolności. Wolno nam również przenieść się z jednego do drugiego miasta – ta akcja niestety zawsze kończy natychmiast naszą kolejkę.
  3. Odświeżenie – wszystkie czerwone talenty ulegają odświeżeniu i tym samym mogą na nowo zostać wykorzystane w nadchodzącej turze.

SONY DSC

Ignazio Corrao, autor gry, w bardzo ciekawy sposób podszedł do funkcji Władców Ciemności. Pojawiają się oni dopiero pod koniec rozgrywki. Aby zmierzyć się z nimi jeden z bohaterów musi posiadać 3 artefakty z odpowiedniego królestwa. Każdy Władca Ciemności posiada również specjalną zdolność, która może aktywować się w różnych momentach rozgrywki. Do zwycięstwa w zabawie niezbędne jest odpowiednie kontrolowanie poziomów zagrożenia na poszczególnych torach inwazji – w szczególności w początkowej fazie rozgrywki żetonów najeźdźców w porównaniu do liczby bohaterów jest za dużo. Do tego musimy zebrać odpowiednią ilość artefaktów, co zwłaszcza przy braku kluczowych talentów bywa trudne.

Komu podstawowa wersja gry nie jest straszna (a doświadczonym planszówkowiczom poziom trudności 12 Realms nie powinien sprawić większego kłopotu) może sięgnąć po dodatkowe warianty zabawy. Pierwszym dostępnym modułem jest Czarna Forteca, która pojawia się na planszy jako dodatkowe utrudnienie. Nie można pokonywać najeźdźców na obszarze, gdzie jest obecna – najpierw musimy ją zniszczyć. Również Władca Ciemności zjawia się na polu, gdzie wzniesiono Czarną Fortecę. Drugi moduł, który znalazłem w pudełku nazywa się Budynki i Handel. Na planszy (w zależności od liczby plansz królestw będących w rozgrywce) możemy umieścić budynki: stajni, karczmy lub bazaru (w mojej wersji gry dołączono również plastikowe miniaturki). Każda budowla posiada własną talię kart (o zdolnościach podobnych do tych z talii miasta). Najciekawszym modułem jest chyba jednak Mroczny Gracz, który pozwala jednemu z uczestników rozgrywki grać po ciemnej stronie. Może on co turę aktywować kartę z nowej talii wydarzeń. Zazwyczaj wprowadza ona dodatkowe ułatwienia dla strony Władców Ciemności. Kolejny moduł to po prostu Rozgrywka z wariantami – poziomów trudności znajdziemy aż 5. No i ostatni minidodatek to Bonusowe Karty Miast czyli nieco mocniejsze odpowiedniki bazowych wersji. Nie zapominajmy również, że w tytuł możemy grać również samemu – choć tu autor nie pokusił się o jakiś specjalny wariant zabawy dla samotnika.

SONY DSC

Śliczna, prosta

Jeżeli chodzi o rozwiązania mechaniczne to podoba mi się sposób zarządzania żetonami zdolności postaci – musimy to robić z głową i starać się gospodarować jak najbardziej efektywnie. Cieszy również obecność kart miast i 2 wersje bossów w poszczególnych krainach. Po za tym gra jest bardzo lekką i prostą pozycją – czego oczywiście twórcy nie ukrywają. Po grze jednak wykonanej z tak fenomenalnym rozmachem oczekiwałem nieco bardziej złożonej i głębszej struktury mechanicznej. Obawiam się również o regrywalność tytułu – tu z pomocą przychodzi kilka wariantów dodatkowych. O wykonaniu, które można nazwać wspaniałym wspominałem już wielokrotnie. Na szczęście w 12 Realms gra się bardzo przyjemnie – wszystkie mechanizmy działają bez zarzutu. Dla dzieci, dla początkujących, dla niedzielnych graczy pozycja obowiązkowa. Dla doświadczonych planszówkowiczów zdecydowanie brzydszy, ale bardziej złożony Robinson.

Plusy:

  • wysoka jakość wykonania
  • śliczna oprawa graficzna
  • przystępne zasady
  • mechanika zarządzania talentami postaci
  • 2 wersje bossów w każdym królestwie
  • sporo wariantów rozgrywki

Minusy:

  • część zasad jasnych dopiero po zapoznaniu się z FAQ-iem na stronie wydawcy
  • nie stanowi wyzwania dla doświadczonych planszówkowiczów
  • po pewnym czasie rozgrywka może być powtarzalna

Ocena ogólna

Ocena ogólna 4,5/6

4,5/6

Grafika/Jakość

Grafika/Jakość 5,5/6

5,5/6

 Grywalność

Grywalność 3,5/6

3,5/6

Profil gry w serwisie Board Game Geek

Profil gry na stronie wydawcy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: