VI Brzeski Festiwal Gier Planszowych (2014)

20140208_083521
W dniach 8-9 lutego odbyła się już szósta z kolei edycja Brzeskiego Festiwalu Gier Planszowych – festiwalu gier planszowych, który gościł w Brzegu. Gospodarzem był miejski Ratusz, a twarzami imprezy byli jak zawsze Państwo Beata i Krzysztof Olszewscy.

Wyprawa do Brzegu, to podróż pociągiem. Aby dotrzeć do Brzegu w przystępnej cenie biletu, trzeba wstać wyjątkowo wcześnie. Najpierw z Legnicy jedziemy do Wrocławia, a dopiero ze stolicy Dolnego Śląska udajemy się na Opolszczyznę.

Na imprezy planszówkowe zawsze jeździmy w sobotę, gdyż wtedy spotkania zazwyczaj trwają dłużej – więc można więcej pograć. W sobotę akurat brzeski festiwal trwał od 10.00 do 20.00 (w niedzielę było już krócej – od 10.00 do 18.00). Z Dworca PKP bez problemu można trafić do centrum miasta i przepięknego, zabytkowego ratusza, w którym odbywa się impreza. Niestety drzwi do środka ciężko znaleźć, bo poza małym plakatem nie było żadnych wskazówek. Na dole odnaleźliśmy szatnię na wierzchnie nakrycia (z przemiłą młodzieżą w charakterze obsługi). Na górze w sali stropowej (naprawdę robi niesamowite wrażenie!) zawsze są przygotowane gry i stoły. Przed wejściem na salę warto zatrzymać się na akredytacji – wpisując się na listę uzyskujemy unikalny numer i późniejszą możliwość uczestnictwa w losowaniu nagród.

20140208_162802

ATRAKCJE

Tych było całkiem sporo, a najbardziej przypadł mi przypadło do gustu losowanie nagród. Szkoda tylko, że w tym roku w ciągu dnia rozdawano gry chyba tylko raz, a nie dużo częściej jak to było w latach ubiegłych. Plan imprezy wyglądał następująco:

Sobota
9.30   V Otwarte Mistrzostwa Polski w
Carrom
12.00 Turniej
Hej! To moja Ryba! (dla dzieci)
14.00 Turniej
Neuroshima Hex
15.30 Turniej
Budowa Zamku
16.30 Turniej
I know
18.00 Turniej
Bang!

Niedziela
10.30 V Otwarte Mistrzostwa Polski w
Pentago
10.30 Turniej Pitchcar
14.00 Turniej
Trio
15.00 Turniej
Angry Birds Action Game (dla dzieci)
16.00 Turniej
List Miłosny

Ostatnio tradycją się stało, że na festiwalach gier planszowych można zagrać w zaawansowane prototypy nowości planszówkowych. Nie inaczej było i w tym roku w Brzegu. Na stołach można było zapoznać się z grami: Pan Lodowego Ogrodu z RedImp, Imperializm: Droga ku wolności z G3, Boże Igrzysko: Dzieje Rzeczypospolitej Szlacheckiej1944: Monty vs. Patton Wyścig do Renu z Phalanx oraz Aurora z Badger’s Nest.

20140208_162830

ORGANIZACJA

Brzeski festiwal ma specyfikę imprezy z niewielkiej miejscowości. Odwiedzającymi w większości byli mieszkańcy niespełna 40-tysięcznego miasta, a wydawało się graczy jest tam więcej niż w blisko 100-tysięcznej Legnicy. Impreza przez to miała bardzo rodzinny charakter i na każdym kroku można było spotkać rodziców bawiących się wspólnie ze swoimi pociechami. Bolączką za to była mała ilość osób tłumaczących gry – choć raz zaczepiono nas, by wspomóc pojęcie zasad rządzących Tokaido.

W Brzegu nie ma jako takiej wypożyczalni, a większość tytułów pochodzi z przebogatej kolekcji organizatorów. Wszystkie gry umieszczono na wielkich stołach. Ogromnym plusem takiego rozwiązania jest możliwość samodzielnego buszowania pośród licznych tytułów. Zdecydowanym minusem jest gubienie elementów przez uczestników i przewracające się wysokie sterty gier.

Warto wspomnieć o lokalizacji, bo brzeski ratusz posiada niesamowitą atmosferę dawnych czasów, a do tego udostępnione pomieszczenia przepięknie wyglądają.

20140208_131338

Katering przygotowywała restauracja ratuszowa w przystępnej cenie. Zdecydowanym minusem takiego rozwiązania był długi czas oczekiwania i traktowanie przez obsługę bardziej jak wrogów niż klientów. Osobiście od kliku lat stołujemy się w pobliskim barze mlecznym, gdzie można zjeść tanio i smacznie. Bardziej wymagający znajdą liczne lokale zlokalizowane blisko centrum. Warto wspomnieć, że w niedziele część tych punktów niestety jest pozamykana (w tym bar mleczny).

WRAŻENIA

Na imprezie trafiliśmy na sporą grupę znajomych. Był Malakis, Piechu oraz Lllewelyn. Nawet Rafałowi udało się wyrwać z Wrocławia na kilka godzin – i był imprezą bardzo pozytywnie zaskoczony. Zagraliśmy w Tokaido, udało się wreszcie wypróbować Escape: The Curse of the Temple w kilku wariantach osobowych, słynną Kolejkę, wysoko oceniane CV oraz prototypową Aurorę.

Bawiłem się wyśmienicie i szkoda było wracać do domu. Pamiętając jednak o słabo ogrzewanych pokojach w hotelu Piast, nie zdecydowaliśmy się pozostać na kolejny dzień. Porównując wszystkie festiwale, na których byłem w latach ubiegłych to brzeska impreza jest zdecydowanie najlepsza. Niepowtarzalny klimat, domowa atmosfera, magiczne miejsce i dostęp do gier bez wypożyczalni to niewątpliwe atuty imprezy. Jeżeli możecie wyjechać tylko raz w roku, to zdecydowanie wybierzcie Brzeg!

20140208_131347

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: