• RECENZJE/REVIEWS

  • WYWIADY/INTERVIEWS

Metodą prób i błędów – wywiad z projektantem Jędrzejem Doczkalem

IMG_2571

Dlaczego lepiej skupić się na mechanice tworzonej gry, czemu brodaci mężczyźni tyle gadają i jak wygląda nowa oprawa graficzna gry Raverun – o tym wszystkim przeczytacie w naszym wywiadzie z młodym designerem.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z grami planszowymi?

Od chińczyka, warcabów i monopola. Później Scrabble i jeszcze później bardziej współczesne gry.

Proszę opowiedzieć naszym czytelnikom o tajnikach pracy projektanta gier planszowych.

Chyba nie ma w tym zbyt wielu tajników. Jeżeli wpadnie się na jakiś dobry pomysł i starczy uporu, żeby doprowadzić go do końca to powstaje gra. Na pewno niezwykle ważne jest, żeby często testować. Trzeba trafić na ludzi, którzy będą potrafili udzielić konstruktywnej krytyki, taka zewnętrzna perspektywa może bardzo pomóc. Jest też sprawa szaty graficznej: wydawca oczekuje sprawnego prototypu i raczej woli zlecić oprawę swoim ludziom, żeby gra pasowała do oferty. Lepiej więc skupić się na samej mechanice. Można też zrobić bardzo dobrą oprawę i postawić warunek, że biorą grę w całości albo w ogóle. Ja miałem pomysł na szatę graficzną ale wysłałem niedokończony pod tym względem prototyp i ST Games zrobił grafikę od nowa. Teraz skończyłem swoją wersję i trochę mi jej szkoda.

Jak otoczenie zareagowało na Twoje nietypowe hobby?

Moja dziewczyna miała chwilami dosyć rozmów o grze, bo czasami zachowywałem się trochę obsesyjnie. Moi rodzice oglądali kolejne wersje z zainteresowaniem, ale do chwili podpisania umowy z ST Games nie wierzyli, że coś z tego będzie. Kilku znajomych mi pomogło, kilku mi nie pomogło. Przy okazji poznałem trochę nowych ludzi. Ogólnie dla otoczenia nie było zaskoczeniem, że zajmuję się grą. Interesowałem się grami od dziecka (ostatnio mniej i bardziej od strony twórcy).

Proszę opowiedzieć o sobie.

Zawodowo uczę angielskiego i czasem robię jakieś przekłady. Hobbystycznie siedzę na Reddicie, grilluję, gotuję i gram. Mam dziewczynę, brata, rodziców, kuzynów.

Jaki jest Twój dotychczasowy dorobek twórczy?

Niewielki. Zrobiłem tylko Raverun i to raczej metodą prób i błędów.

Dlaczego miłośnicy planszówek powinni zagrać w Twoją najnowszą grę?

Miłośnikom planszówek moja gra może wydawać się mała, ale niektórzy takie lubią. Dla małych gier też jest miejsce. Znawcy mogą docenić ciekawą, oryginalną mechanikę: manipulujemy kartami, żeby uzyskać jak najwyższą kartę na stosie kart odrzuconych.

Raverun

Czy pamiętasz jakąś anegdotę, która dotyczyła Ciebie i gier planszowych?

Robiąc Raverun postanowiłem w pewnym momencie poradzić się sprzedawców gier planszowych. Poszedłem do sklepu Gamelord. Stanąłem przy ladzie w ciemnym, pustym pomieszczeniu, a z kanciapy wynurzył się brodaty człowiek. Powiedziałem mu, że robię grę, a on nie chciał nawet na nią spojrzeć, tylko mówił, że jest mnóstwo świetnych gier, moja na pewno będzie beznadziejna i po co w ogóle się tym zająłem? Stałem i słuchałem, ale się nie przejąłem. Odniosłem wrażenie, że gra go nie interesuje, tylko z jakiegoś powodu postanowił wgnieść mnie w ziemię. W końcu podziękowałem mu za ten monolog, bo chyba się zmęczył i poszedłem sobie do stoiska Gry Bez Prądu w Galerii Łódzkiej. Tam zetknąłem się ze skrajnie odmienną reakcją. Tomek Kisiel obejrzał grę, zagrał, doradził i pokierował mnie do klubu gier planszowych. Anegdota ilustruje to co mówiłem o szukaniu ludzi. Różnie można trafić.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Co jakiś czas miewam pomysły, które po dokładniejszej analizie nie rokują dobrze więc pewnie nie prędko zrobię nową karciankę czy planszówkę. Ostatnio chodzi mi natomiast po głowie dobry pomysł na grę komputerową.

Czy chciałbyś coś dodać?

Chciałbym czytelnikom przedstawić swoją ostateczną wersję Raverun. Chciałbym też zaprosić na stronę Raverun w serwisie Board Game Geek gdzie mogą np.: postawić kciuk do góry przy tej wersji (może kiedyś ST Games ją wyda). Dziękuję.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: