• RECENZJE/REVIEWS

  • WYWIADY/INTERVIEWS

Councils & Contracts – mechanika się broni

SONY DSC

Jaka gra zmieści się w pudełku o wymiarach 11 cm/7,5cm/3 cm? W tak małych opakowaniach są zazwyczaj  wydawane gry imprezowe… i właściwie tylko one. Dlatego Councils & Contracts zaskakują.  Projektant Kalle Malmioja zamknął w tak maleńkim pudelku grę strategiczną.

W nieokreślonym kraju przedsiębiorstwa walczą o wpływy w gildiach, dzięki którym mogą wznosić budynki. Czy brzmi to jak porywający setting gry ? Nie bardzo. Wydaje się, że autor Councils & Contracts nie kryje się z tym, że warstewka fabularna to tylko pretekst do pokazania solidnej mechaniki. Zanim poznamy mechanizmy rządzące recenzowaną grą, dowiedzmy się, jak ona wygląda. Gra jest zamknięta w niewielkim metalowym pudełku. Jest ono estetyczne, solidne, niestety, opakowanie się nie domyka. z tego powodu dołączono do niego dwie gumki recepturki, które naprawiają wspomnianą wadę.

Skoro opakowanie się nie domyka, oznacza to, że jest wypełnione po brzegi. W środku znajdziemy 75 małych kart średniej grubości. Wśród typów kart największe znaczenie mają budynki oraz liczniki wpływów w określonych gildiach. Karty są utrzymane w spokojnej kolorystyce, ilustracje są schematyczne, ale jednocześnie funkcjonalne. Wspomniane komponenty są przyczyną nie domykania się pudełka (ich stos jest zbyt wysoki). Jednak większość opakowania zajmują inne elementy – drewniane figurki pracowników (meeple). Jest ich 30 (po 6 w każdym kolorze). W pudełku znajdziemy też 5 drewnianych dysków i 25 plastikowych (te ostatnie służą do zaznaczania wpływu). dopełnieniem zawartości pudełka są dwie instrukcje (angielska i niemiecka).

SONY DSC

Jaki jest cel graczy w Councils & Contracts?  Jest nim zdobycie największej liczy punktów. Punkty możemy zdobyć na trzy sposoby:

  • poprzez wzniesienie budynku,
  • skorzystanie z właściwości niektórych budynków,
  • wysłanie 4 pracowników do jednej gildii.

Jak widać budynki są najważniejszym elementem zabawy. Wznoszeniem budynków rządzi mechanizm worker placement ( czyli upraszczając  wysyłanie robotników w różne miejsca). Jeśli mamy wymaganą liczbę wpływów w gildiach zaznaczonych na karcie budynku, to możemy wysłać tam robotnika, a sama kartę umieścić w mieście. W tym momencie otrzymujemy punkty wydrukowane na karcie. Wspomnianego wcześniej robotnika odzyskamy tylko po tym, jak skorzystamy z właściwości budynku. Działanie to wymaga jednak poświęcania całej tury.

SONY DSC

Kluczem do zwycięstwa w grze jest odkrycie zależności miedzy kartami i „kupowanie” takich, które pozwalają na korzystanie z innych budynków.Wypracowanie strategii nie łatwe, bo mamy do dyspozycji tylko jedną akcję na turę, a do tego nie możemy korzystać ze wszystkich czynności wtedy, kiedy chcemy. Ograniczenie w tej materii dotyczy używania właściwości budynków, możemy z nich korzystać tylko wtedy, gdy nie mamy wolnych robotników. Następnym utrudnieniem jest fakt, że niektóre karty wymagają dwóch robotników. Z tych powodów planowanie działań nie jest łatwe, zwycięstwo wymaga wzniesienia przynajmniej jednego budynku, który doda nam kolejnego robotnika (takich kart jest mało).

Trudno jest ocenić Councils & Contracts. W recenzowanym tytule brak właściwie zarysu fabularnego. W zakresie jakości komponentów gra budzi mieszane uczucia. Z jednej strony elementy są wykonane z solidnych materiałów (drewno, plastik), jednak z drugiej pudełko się nie domyka, a upchanie  komponentów po rozgrywce do opakowania jest nie lada wyzwaniem. Jednak sercem gry nie jest pudełko czy setting. Sercem jest mechanika. A ta broni Councils & Contracts przed negatywną oceną. Autor użył sprawdzonego mechanizmu worker placement i dodał też własne rozwiązania. Z takiego połączenia postała niebanalna całość. Z jednej strony mamy proste zasady i znany od lat główny mechanizm, z drugiej zaś przyjemną rozgrywkę i wyzwanie w zakresie planowania i strategii. A wszystko to w małej grze, trwającej około 40 minut. Myślę, że warto wybaczyć Councils & Contracts niedostatki z zakresie settingu i niedoskonałości pudełka. Przyjemność płynąca z gry przesłania niegodności. Polecam Councils & Contracts zwłaszcza osobom, które lubią niebanalne strategie.

SONY DSC

Plusy:

  • proste zasady,
  • solidne komponenty,
  • połączenie sprawdzonych mechanizmów z nowymi rozwiązaniami,
  • przyjemna rozgrywka.

Minusy:

  • pudełko gry się nie domyka,
  • trudno upchnąć komponenty do pudełka,
  • brak zarysu fabularnego.

     

 

Ocena ogólna

Ocena ogółem 3,5/6

3,5/6

Grafika/Jakość

Grafika/Jakość 3,5/6

3,5/6

Grywalność

Grywalność 4/6

4/6

 

Profil gry w serwisie Board Game Geek

Profil gry na stronie wydawcy

Reklamy

Jedna odpowiedź

  1. […] Jak dużo strategii udało się zmieścić w tym pudełku odpowiada Recenzja na Przystanku Legnica […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: