Titan Tactics – innowacja na polu bitwy

SONY DSC

Co roku na rynku debiutuje nowe wydawnictwo? To prawda. Co roku pojawia się nowa prosta gra bitewna czyli tzw. skirmish? To prawda. A ile z tych tytułów posiada jakieś innowacyjne rozwiązania mechaniczne? Niewiele. Całe szczęście, że debiut Imbalanced Games LLC posiada przebłysk geniuszu. Po szczegóły zapraszam do recenzji.

Czarne pudełko Titan Tactics posiada całkiem nietypowe wymiary – to bardzo wysoki kwadrat. Co cieszy już po otwarciu gry? W pudełku jest miejsce na wypraskę, która w udany sposób pomoże nam posegregować zawartość Titan Tactics. Na zestaw składa się mnóstwo wyjątkowo grubych, kartonowych żetonów, średniej grubości karty oraz składana na 4 części, podklejona od spodu plansza (podzielona na kwadratowe pola). Oprawa graficzna przygotowana przez Brandona Gillama jest dość specyficzna – rozmyta, karykaturalna i mroczna. Niektórym wyda się po prostu brzydka, innym po prostu przeciętna. Za to layout kart jest bardzo czytelny, choć tła kart mogłyby być nieco jaśniejsze. Instrukcja jest nieco niejasna, a cześć zasad jest niepotrzebnie porozrzucana w zupełnie różnych częściach instrukcji. Zabrakło również przykładów działań akcji czy trudniejszych czynności wykonywanych podczas rozgrywki. Wykonanie porządne, ale dość przeciętne.

SONY DSC

Podczas rozgrywki w Titan Tactics dostępne są 4 frakcje, z której każda zawiera po 6 czempionów. Każdy z graczy przed partią wybiera jedną z dostępnych frakcji. Następnie asygnuje 3 czempionów do rozgrywki. Każda ze stron umieszcza na planszy jeden Mur, a potem żetony swoich czempionów. Startowa ręka to 5 kart zdolności w wybranych kolorach. Gra toczy się przez szereg rund, z której każda dzieli się na 6 tur po 3 na każdego uczestnika zabawy. Gracze naprzemiennie aktywują swoich czempionów, którzy mogą podjąć 2 akcje (w dowolnej kombinacji):

  • ustąpienie pola (Yield) – gracz pasuje i nic nie robi.
  • ruch (Move) – uczestnik zabawy może przemieścić się do 2 obszarów w jakimkolwiek kierunku, nawet na skos (Mur blokuje ruch).
  • użycie zdolności (use an Ability) – gracz zagrywa kartę zdolności z ręki w kolorze zdolności określonej na karcie czempiona.

Po podjęciu 2 akcji uczestnik rozgrywki może wybrać albo Posuwać się naprzód (Push) czyli wykonać jedną z 3 wymienionych wcześniej akcji albo Przygotowywać się (Plan) czyli dobrać 3 dowolne karty zdolności do maksymalnie 7 kart na ręce.

SONY DSC

Po aktywowaniu wszystkich czempionów następuje faza końcowa podczas której znikają wszystkie specjalne efekty i sprawdza się warunki zwycięstwa. Gra może się skończyć dwojako:

  1. Poprzez zebranie 3 punktów tzw. Momentum – przewaga w każdej rundzie pozwala zdobyć jeden taki punkt.
  2. Poprzez zadanie w toku całej partii takiej ilości obrażeń czempionom przeciwnika, że uda się przesunąć znacznik Równowagi (Balance Token) w obszar końcowy przeciwnika (End Square).

Wyjątkowo interesującym i nowatorskim rozwiązanie mechanicznym w Titan Tactics jest wykorzystanie kart zdolności. Oto każdy z czempionów posiada na swej karcie umiejętności w 3 kolorach i aby je aktywować należy zagrać kartę zdolności w tym samym kolorze. Proste, a jednocześnie emocjonujące. Kolejnym ciekawym pomysłem jest zastosowanie znaczników efektów – aby utrzymać ich efekt należy pod koniec tury „zapłacić” odpowiednią kartą. W Titan Tactics walka polega na wzajemnym ranieniu się i otrzymaniu „nadwyżki” w tym starciu. Tylko większa liczba ran u przeciwnika niż u siebie pozwala wygrywać poszczególne potyczki. Warto wspomnieć również o braku jakiegokolwiek pola widzenia i bardzo przystępnie przygotowanych rodzajach zasięgu. Na plus należy zaliczyć również to, że jednostka uciekająca ze zwarcia otrzymuje obrażenia, a także każdy czempion posiada potężną umiejętność pasywną.

SONY DSC

Choć gra jest szybka, nie czujemy tu klimatu pojedynku, a raczej zmagań dwóch przeciwnych drużyn. Titan Tactics brakuje rozmachu choćby Summoner Wars, gdzie jednostek jest zdecydowanie więcej. Gra bardziej przypomina szachy w taktycznym wymiarze, a kluczem do zwycięstwa wydaje się odpowiednie zbudowanie kombosów w obrębie swojej drużyny. Zabrakło też opisu świata, gdzie toczy się gra, bo temat tytanów to bardzo wdzięczna i ciekawa materia.

Titan Tactics to jedna z tych gier, które zdecydowanie najpierw warto wypróbować przed zakupem. Niewątpliwą zaletą produkcji jest stosunkowo krótki czas rozgrywki i bardzo innowacyjna mechanika. Z drugiej strony oprawa graficzna i wyświechtany temat fantastycznych pojedynków nie przyciąga do gry. Titan Tactics to jednak ciekawe doświadczenie, które polecam poznać zwłaszcza miłośnikom bitewniaków.

SONY DSC

Plusy:

  • innowacyjna mechanika
  • zastosowanie znaczników efektów
  • wypraska na elementy gry
  • krótki czas rozgrywki

Minusy:

  • co najwyżej przeciętna oprawa graficzna
  • wyświechtany temat fantastycznych pojedynków
  • słabo przygotowana instrukcja

Ocena ogólna

Ocena ogółem 3,5/6

3,5/6

Grafika/Jakość

Grafika/Jakość 3/6

3/6

Grywalność

Grywalność 4/6

4/6

Profil gry w serwisie Board Game Geek

Profil gry na stronie wydawcy

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: