• RECENZJE/REVIEWS

  • WYWIADY/INTERVIEWS

Darkest Night – gdy Nekromanta puka do bram Klasztoru

SONY DSC

Owoc zakazany smakuje najlepiej – dla tego od dawna miałem chęć na przetestowanie niedostępnej w naszym kraju gry Darkest Night. Co mnie zachęciło? Oczywiście możliwość przeprowadzenia rozgrywki w pełni kooperacyjnej w klimatach fantasy. W końcu udało się zdobyć tytuł Jeremy’ego Lennerta, a po ocenę gry zapraszam do recenzji.

SONY DSC

Czerwone pudełko

Victory Point Games to niewielkie amerykańskie wydawnictwo, ale już ze sporą ilością tytułów na koncie. Charakterystyczne dla nich są proste, czerwone pudełka, na które nakłada się kolorową obwolutę. Nie inaczej jest z Darkest Night. Należy jednak uważać przy wkładaniu i ściąganiu obwoluty, bo o uszkodzenie wcale nie trudno… W kartonowym pudełku próżno szukać jakiejkolwiek wypraski – na szczęście wydawca dorzucił kilka woreczków strunowych do segregacji elementów gry. Przypadły mi do gustu przede wszystkim piękne, klimatyczne, laserowo cięte żetony. Jedynym zgrzytem w tej kwestii są maciupkie wizerunki postaci umieszczone  w kartonowych „standach” – brakuje rozmachu choćby Arkham Horror z dużymi, kartonowymi postaciami w plastikowych podstawkach. W zestawie znajdziemy jeszcze karty postaci na grubszym papierze, malutkie kostki sześciościenne (4 białe i 1 czarna), chusteczkę higieniczną do usuwania zanieczyszczeń z zabrudzonych żetonów (niezły pomysł na gadżet!) oraz planszę-mapę w 2 wersjach (na papierze oraz na kartonie – składaną z 3 puzzlowych części). Darkest Night jak przystało na na kooperacyjną grę przygodową posiada też karty na średniej grubości papierze. O ile większość kart jest kolorowych, pełnych klimatycznych ilustracji, to niestety karty Mocy są szarobure, z dziwnymi i mocno abstrakcyjnymi obrazami.W pudełku nie zabrakło oczywiście kolorowej, anglojęzycznej instrukcji. Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziemy w środku spisu zasad, ale wytłumaczone nieco zawile. Jakość wykonania Darkest Night jest wyjątkowo trudna do oceny – z jednej strony jakość komponentów, zwłaszcza pudełka nie jest zbyt wysoka, z drugiej jednak strony wykonanie jest wyjątkowo mroczne i klimatyczne.

SONY DSC

Każdy swoją talię ma

Wielka ciemność spowiła całe królestwo, armia nieumarłych pod wodzą złego Nekromanty przejęła kontrolę nad wszystkimi ziemiami. Tylko Klasztor, który jest ostatnim bezpiecznym azylem, wciąż opiera się siłom ciemności. Tam właśnie przebywają ostatni, dzielni bohaterowie, którzy mają nadzieję obronić królestwo przed Nekromantą i jego poplecznikami.

Plansza gry składa się z 7 lokacji, po której przemieszczają się bohaterowie, Nekromanta oraz na której umieszcza się żetony zniszczenia czyli wszelkiego rodzaju potwory. Na dole mapy znajduje się tor ciemności, a postęp na nim powoduje wzrost potęgi nieumarłych. Gra dzieli się na szereg postępujących po sobie rund. Każda z nich składa się z kolei z tury graczy i tury Nekromanty. Ta pierwsza dzieli się na:

1. Start (Początek) – kiedy aktywują się wszystkie instrukcje przeznaczone dla początku tury.

2. Event (Wydarzenie) – dociąga się kartę Wydarzenia (chyba, że bohater znajduje się Klasztorze) i wykonuje przedstawione na niej instrukcje. Zazwyczaj są to spotkania z potworami, ale czasem doświadczają nas i pozytywne sytuacje.

3. Action (Akcja) – gracz podejmuje jedną z dostępnych akcji:

  • Travel (Podróż) – przemieszczenie się do sąsiedniej lokacji i otrzymanie 1 punktu Secrecy (Tajemnicy).
  • Hide (Schronienie) – odświeżenie wszystkich mocy i otrzymanie 1 punktu Secrecy (S).
  • Attack (Atak) – wybranie żetonu zniszczenia (lub Nekromanty) w swojej lokacji i podjęcie walki. Za podjęcie potyczki zawsze traci się 1 S.
  • Search (Przeszukiwanie) – należy na kości wyrównać lub przekroczyć trudność przeszukiwania i w przypadku sukcesu pociągnąć kartę mapy i pozyskać odpowiednią nagrodę. Nie można szukać w Klasztorze.
  • Pray (Modlitwa) – w Klasztorze odzyskuje się 1 punkt Grace (Łaski) za każdy sukces na kości oraz odświeża wszystkie moce.
  • Retrieve a Holy Relic (Odzyskanie Świętego Reliktu) – odrzucenie 3 kluczy w celu pozyskania Reliktu ze swojej lokacji.
  • Power (Moc) – aktywowanie akcji ze słowem klucz „action” (akcja).

4. End (Koniec) – obrona przed atakiem żetonów zniszczenia.

Turę Nekromanty z kolei składa się z:

1. Darkness (Ciemność) – przesunięcie na torze ciemności (zazwyczaj o jedno opole do przodu).

2. Movement (Ruch) – Nekromanta przesuwa się na podstawie rzutu kostką.

3. Blight (Zniszczenie) – w lokacji w której przebywa przywódca nieumarłych umieszcza się (zazwyczaj jeden) żeton zniszczenia.

Gracze wygrywają, gdy uda im się zanieść 3 Święte Relikty do Klasztoru lub zabiją Nekromantę – co jest bardzo trudne, gdyż posiada aż 7 obrony ( na kości jesteśmy w stanie wyrzucić maksymalnie 6 oczek, więc bez dodatkowych bonusów się nie obejdzie). Przegrana jest możliwa w chwili, gdy w Klasztorze znajdzie się 5 żeton zniszczenia.

SONY DSC

Rozgrywka w Darkest Night sama w sobie nie jest trudna. Oto przemieszczamy się po mapie przeszukując jej obszary, aby pozyskiwać kolejne „ulepszenia” dla naszych postaci. W między czasie toczymy jeszcze potyczki z potworami, a czasem i samym Nekromantą. Gra nie jest zbyt złożona i w sam raz będzie na niedzielne spotkanie czy wprowadzenie nowych osób w nasze hobby. Sercem zabawy są niepowtarzalne talie mocy każdej z 9 dostępnych w rozgrywce postaci. Zwyczajowo każdy bohater zaczyna z 3, a resztę „dokupuje” ze swojej indywidualnej talii w miarę progresu w grze. Uzyskanie niektórych bonusów wymaga użycia akcji, wyczerpania karty czy jej aktywowania – oczywiście są i takie, które nic nie kosztują i ciągle działają. Doskonały pomysł na nadanie głębi i niepowtarzalności każdej partii w Darkest Night. Przypadły mi również do gustu potwory występujące w grze – każdy z innymi statystykami i mocami  (szkoda tylko, że statystyki są na jednej stronie żetonu, a wizerunek na drugiej). Bardzo dobrze również rozwiązano rodzaj pojawiających się nieumarłych oraz pozyskiwanych korzyści z przeszukiwań – za pomocą dociąganych kart Mapy. Sporo w tej grze losowości – zwłaszcza za sprawą dużej ilości rzutów kośćmi przy wszelkiego rodzaju testach. Nie jesteśmy w stanie jej kontrolować, a tylko wpływać na nią. Ciekawie za to została rozwiązania walka – nie zawsze pokonanie potwora oznacza jego śmierć. Aby unicestwić żeton zniszczenia musimy osiągnąć lub przewyższyć poziom might (potęgi) potwora. Każda z postaci posiada 2 umiejętności: Łaskę, która stanowi pewnego rodzaju punkty życia bohatera oraz Tajemnicę, której niski poziom przyciąga samego Nekromanty. Na duży minus Darkest Night trzeba przede wszystkim zaliczyć skalowalność czy raczej jej brak. Czy gramy solo czy też w 3 osoby, zawsze w rozgrywce musi brać udział 4 bohaterów. Balans w grze może i jest, ale ciężko korzystać z dobrodziejstwa unikalnych talii każdej postaci czy tym bardziej wczuć się w nią, gdy musimy prowadzić naraz aż kilku bohaterów!

SONY DSC

Głęboka kooperacja na początek

Darkest Night to bardzo przyjemna gra kooperacyjna w klimatach fantasy. Podobać zwłaszcza może się kilka ciekawych rozwiązań mechanicznych, a szczególnie unikalne talie dla każdego z dostępnych bohaterów. Gra nie jest zbyt skomplikowana i bazowo też nie posiada zbyt dużego poziomu trudności. Na losowość możemy wpływać, ale nie jesteśmy w stanie jej kontrolować. Darkest Night to pozycja mocno przygodowa, bez wielkich obietnic czy ambicji. Za to w sam raz, żeby kogoś udaną i ciekawą kooperacja wprowadzić w świat nowoczesnych planszówek.

SONY DSC

Plusy:

  • unikalne talie mocy dla każdej postaci
  • kolorowa i klimatyczna oprawa graficzna
  • ciekawy system walki
  • użycie kart Mapy
  • różnorodne potwory

Minusy:

  • gra się nie skaluje (zawsze 4 bohaterów w czasie rozgrywki)
  • spora losowość, które nie możemy kontrolować, a jedynie na nią wpływać
  • szarobure karty mocy
  • maciupkie pionki postaci

 

 

Ocena ogólna

Ocena ogółem 3,5/6

3,5/6

Grafika/Jakość

Grafika/Jakość 3,5/6

3,5/6

Grywalność

Grywalność 4/6

4/6

 

Profil gry w serwisie Board Game Geek

Profil gry na stronie wydawcy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: