• RECENZJE/REVIEWS

  • WYWIADY/INTERVIEWS

Ancient Terrible Things

SONY DSC

Chęć podróżowania i odkrywania nowych miejsc jest pragnieniem wielu ludzi. Nie zawsze możemy udać się w podróż – na przeszkodzie może stanąć brak funduszy lub czasu. W takich sytuacjach planszówki służą nam pomocą. Dzięki nim możemy przemierzać różne krainy i nierzadko przeżywać emocje równe tym, jakie towarzyszą prawdziwym podróżom. Czasem planszówki mają przewagę nad prawdziwymi wyprawami – gry mogą przenieść nas do nieistniejących światów, pełnych magii czy fantastycznych stworzeń. Tym razem podróżujemy z grą Ancient Terrible Things do tajemniczej, niebezpiecznej dżungli.

Rzut oka na pudełko gry i na planszę utwierdza nas w przekonaniu, że trafiliśmy do mrocznej dżungli – obydwa komponenty mają barwę ciemnozieloną. Plansze zdobią klimatyczne ilustracje miejsc, a ich ciemne kolory nie przeszkadzają w rozgrywce, gdyż na lokalizacje kładziemy karty Spotkań. Te z kolei są klimatyczne, mroczne, ale czytelne (z wyjątkiem napisów nad obrazem sekwencji kości).

SONY DSC

Komponentami, na które warto zwrócić uwagę, są plansze graczy. Każda z nich zawiera prawie wszystkie informacje potrzebne do gry. Znajdziemy na nich opis zdolności lokalizacji oraz przedstawienie przebiegu tury gracza. Na dole planszy znajduje się miejsce do przechowywania kluczowych dla rozgrywki żetonów. Od prawej strony mamy obszar na żetony treasure, które są walutą używaną do kupna przedmiotów. Następnie mamy miejsce na znaczniki focus – pozwalają one na przerzut jednej, wybranej kości. Równie przydatne są żetony feat – używamy ich do wykupywania kart o tej samej nazwie (karty te pozwalają na przykład na ustawienie kości na określonej ściance). Przedmiotem pożądania graczy są znaczniki courage – to drugi typ waluty, używany do kupna kart Spotkań, de facto do nabywania punktów zwycięstwa. Piąty gatunek żetonów (terrible thing token) nie jest popularny wśród grających. Znaczniki te dają ujemne punkty po zakończeniu rozgrywki. Musimy wziąć taki żeton, gdy spotkanie z istotą z karty skończy się niepomyślnie (czyli nie uda nam się pozyskać karty ani kupując ani rzucając kośćmi). Wszystkie komponenty Ancient Terrible Things są solidne, estetyczne i klimatyczne. Dlatego dla niektórych osób rozczarowaniem może być fakt, że sama rozgrywka nie jest klimatyczna. Największą rolę odgrywają rzuty kośćmi, gracze skupiają się na wyrzuceniu sekwencji, a nie przeżywaniu przygody. Ale nie wyprzedzajmy zdarzeń…

SONY DSC

W Ancient Terrible Things wcielamy się w awanturników, którzy w poszukiwaniu fortuny i sławy przypłynęli do mrocznej dżungli. Wszystkie czynności, które gracze wykonują są intuicyjne, więc liczba faz w turze (siedem) nie powinna martwić. Na początku swojej kolejki uczestnik zabawy sprawdza czy na planszy są karty Spotkania – jeśli ich nie ma, to należy je wyłożyć. Później gracz robi to, co prawdopodobnie wykonywałby, gdyby naprawdę trafił do miejsca ukazanego w planszówce. Najpierw awanturnik wyrusza do wybranej lokalizacji i podnosi to, co tam znajdzie. Może też wykorzystać specjalne zdolności miejsca (faza explore). Następnym krokiem awanturnika musi być spotkanie z niebezpieczną istotą z dżungli. Jeśli bohater posiada odpowiednie zasoby odwagi (żetony courage), może natychmiast pokonać istotę z karty, płacąc koszt ukazany na niej (faza desperation). W tym miejscu warto zauważyć, że wymagana liczba żetonów courage odpowiada zdobyczy punktowej. Jeśli gracz nie może zapłacić za kartę, musi wybrać ryzykowny sposób walki – rzuty kośćmi. Aby zwyciężyć awanturnik musi uzyskać sekwencje pokazaną na karcie Spotkania. Do dyspozycji ma 5 kości sześciościennych i przysługuje mu prawo dwukrotnego przerzutu. Nie może jednak odstawić na bok kości z korzystnym wynikiem – zawsze należy przerzucić wszystkie kości. Wyjątkiem jest tu używanie żetonów focus. Z biegiem rozgrywki sekwencje na kartach są coraz trudniejsze i uzyskanie ich wydaje się wręcz niemożliwe (na przykład uzyskanie tej samej liczby oczek na każdej z 5 kości). Jednak w części zabawy ze względu na łatwość sekwencji nie musimy wykorzystywać wszystkich kostek. Możemy te „nadwymiarowe” zamienić na żetony. Przelicznik znajduje się na karcie scenariusza. Na przykład w scenariuszu pierwszym za kostkę z wynikiem 4 lub wyższym, otrzymujemy żeton focus, zaś 3 kości z jednakową liczbą oczek dostarczają nam 3 znaczników courage. Mechanizm korzystania z kości na 2 sposoby (do pokonania spotkania i do pozyskiwania żetonów) jest bardzo ciekawym rozwiązaniem. Jednocześnie pomaga on odrobinę okiełznać losowość gry.

SONY DSC

Podsumujmy przebieg tury: gracz porusza się, zbiera żetony, pozyskuje kartę spotkania lub z nią walczy za pomocą kości. Jeśli bohater przegra, bierze żeton terrible thing, w przypadku wygranej otrzymuje kartę spotkania i umieszcza ją w swoim obszarze gry. Następnie bohater udaje do faktorii (trading post) – może tam nabywać przedmioty korzystając z żetonów treasure. Gracze wykonują swoje tury do momentu, gdy wszystkie karty spotkań znikną z planszy. Kto miał więcej punktów, wygrywa zabawę.

Ancient Terrible Things sprawia bardzo dobre wrażenie – komponenty gry są bardzo ładne i solidne. Można spodziewać się klimatycznej rozgrywki, ale na pierwszy plan wysuwa się mechanika gry czyli osiąganie odpowiednich sekwencji. Fani odgrywania postaci w planszówkach mogą być zawiedzeni. Fakt, że w recenzowanej pozycji pierwsze skrzypce gra mechanika, ma pewne zalety. Rozgrywka jest dynamiczna, gracze kombinują jak okiełznać losowość rzutów, a sama zabawa jest bardzo przyjemna.

SONY DSC

Recenzowana pozycja ma wiele zalet, posiada jednak również wady. Największą bolączką jest to, że większość kart spotkań pojawia się podczas każdej partii (zaś w rozgrywkach cztero- i pięcioosobowych stawiamy czoła wszystkim Spotkaniom, jakie są w zestawie). Źle to wpływa na regrywalność tytułu i zmusza do ostrożnego eksploatowania gry. Z kartami Spotkań łączy się również następna wada – są one krzywo wycięte, choć nie wpływa to na rozgrywkę. Niektórzy miłośnicy gier jako mankament potraktują również wspomnianą wcześniej losowość. Odgrywa ona ogromną rolę, jednak gra polega właśnie na umiejętnym poskramianiu losowości. Jest to więc bardziej cecha gry, a nie mankament.  Ancient Terrible Things spodoba się miłośnikom gier przygodowych, lekkich. Osobom, które lubią planowanie i strategie, odradzam ten tytuł.

Plusy:

  • klimatyczne, solidne komponenty
  • dynamiczna i przyjemna rozgrywka
  • ciekawy mechanizm używania kości na 2 sposoby
  • interesujące wykorzystanie różnych typów żetonów

Minusy:

  • dość mała liczba kart spotkań zmniejsza grywalność
  • krzywo przycięte karty spotkań
  • duża doza losowości niektórych może odstraszać

Ocena ogólna

Ocena ogółem 4/6

4/6

Grafika/Jakość

Grafika/Jakość: 4,5/6

4,5/6

Grywalność

Grywalność 3,5/6

3,5/6

Profil gry w serwisie Board Game Geek

Profil gry na stronie wydawcy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: