Lords of Xidit – zagrane

SONY DSC

Społeczność graczy podzieliła się na tych, którzy pokochali Seasons i na tych, dla których Pory Roku nie zaproponowały nic odkrywczego. Każdy jednak musiał uznać wspaniałą oprawę graficzną tego tytułu. Teraz na rodzimy rynek wkracza kolejna pozycja osadzona w tym świecie, a mianowicie Lords of Xidit. Czy też podzieli miłośników nowoczesnych planszówek?

Lords of Xidit to jedno z tych wielkich i wspaniałych pudeł, które sprzedawcy z dumą wystawiają w witrynach sklepowych, aby zachęcić klientów do zakupów. To też sporego ciężaru opakowanie. A w środku? Grube żetony, przepiękne plastikowe figurki i bajeranckie planszetki graczy – to co przykuwa uwagę już od pierwszego spojrzenia.Oprawa graficzna jest obłędna, z paroma niewielkim wyjątkami. Również instrukcja gry mogłaby być lepiej napisana. Ale nie ma co narzekać – wspaniały, wysoki poziom – nabywca naprawdę wie, za co płaci.

Starci planszówkowicze podczas rozgrywki w Lords of Xidit mogą mieć wrażenie, że gdzieś już spotkali się z podobnymi rozwiązaniami mechanicznymi. Oczywiście nie będą w błędzie, gdyż omawiany tytuł to swoista implementacja innego tytułu czyli Himalaya. Casus gry Vinci zamienionej później w Small World, że takie próby mogą być całkiem udane.

W Lords of Xidit wcielamy się w szlachetnie urodzonego Idrakisa, który będzie musiał zmierzyć się ze złem, które panoszy się po królestwie. W swojej turze najpierw wszyscy gracze jednocześnie programują swoje działania na cały rok (runda) czyli 6 tur. Do tego wykorzystujemy bajeranckie planszetki gracza, które wyposażone są w pokrętła do wyboru akcji. Możemy zrekrutować jednostkę w mieście lub pokonać potwora okupującego miasta lub przemieścić się z jednej miejscowości do drugiej (żeby nie było za łatwo mamy aż trzy różne typy-kolory dróg) lub spasować (czyli nie podejmować żadnej akcji).

SONY DSC

Lords of Xidit posiada oczywiście klika interesujących rozwiązań mechanicznych. Za pokonanie potworów zawsze mamy do wyboru 2 z 3 dostępnych nagród. Piętra gilidii magów dostarczają nam Wpływu, żetony bardów Sławy, a monety oczywiście tworzą nasze Bogactwo. Do pokonania potworów potrzebujemy określonych typów jednostek, które zrekrutujemy w mieście. Co 4 lata następuje spis wojskowy – licytujemy posiadane oddziały. Każdy kto ujawni ich największą liczbę (danego rodzaju) – otrzyma specjalny bonus. Najciekawszym mechanizmem w grze jest jednak sposób punktowania. Na początku rozgrywki decydujemy, w jakiej kolejności pod koniec zabawy rozpatrujemy parametry: Bogactwa, Sławy i Wpływów. Po upływie 12 roku podliczamy posiadane zasoby i ustalamy kolejność w 3 określonych kategoriach. Najpierw odpada 2 graczy z najniższym wynikiem w pierwszym parametrze. W kolejnych porównaniach odpada jeden gracz. Zwycięży ten, kto posiadał najbardziej zrównoważone zasoby.

Wadą Lords of Xidit niewątpliwie będzie długi czas rozgrywki (sporo dłuższy niż ten określony na pudełku), nieco nieokiełznanej losowości oraz ograniczona liczba żetonów – po pewnym czasie je zapamiętujemy i stają się tym samym powtarzalne.

Komu pozycja się spodoba? Z pewnością lubiącym nietypowe rozwiązania mechaniczne, piękne gry i równomierne rozwijanie swoich posiadłości przez cały czas rozgrywki. Nie przypadnie za to do gustu tym, którzy lubią, gdy gra ma jednoznaczny i transparentny przebieg – bez zaskakujących zwrotów i większych niespodzianek. Obok Abyss najpiękniejsza gra 2014 roku, ale w porównaniu do pozycji o podmorskim królestwie Lords of Xidit posiada dużo głębszą i ciekawszą warstwę mechaniczną.

Strona gry w serwisie BoardGameGeek

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: