Catan: Seafarers – moc scenariuszy

Podstawowa wersja gry Catan pozostawia jednak sporo niedosytu. Niby legenda, a brakuje w rozgrywce epickiego wymiaru. Na szczęście Klaus Teuber zadbał o to, aby dodatków do tytułu ze stajni Mayfair Games nie zabrakło. Catan to wyspa prawda? Więc zapraszamy na recenzję dodatku morskiego – Seafarers.

Dwa lata po swoim debiucie gra Catan doczekała się pierwszego, dużego i pełnoprawnego dodatku. Rozszerzeniem tym można byłoby obdarować kilka innych gier, a rozgrywce nadaje zupełnie innego wymiaru.

Pierwszy dodatek z linii nowej, już 5 edycji Catanu kontynuuje trend rezygnacji z klasycznego, kwadratowego pudełka na rzecz podłużnego, prostokątnego. Ilustrację z wieczka oczywiście zdobi zachodzące słońce – znak firmowy serii, a całość tym razem utrzymana jest w lazaurowej (poprzednio czerwonej) kolorystyce, a tematycznie do czasów średniowiecznych żeglarzy. W pudełku odnajdziemy wyśmienicie przygotowaną, plastikową wypraskę. Jest jednak mały zgrzyt! Wypraska jest taka sama jak w wersji podstawowej gry Catan, więc w idealny sposób nie posegreguje wszystkich elementów. Catan: Seafarers to przede wszystkim mnóstwo grubych, lakierowanych drewnianych kafli  i żetonów – cześć oznaczona symbolem okrętu, żeby można je było oddzielić od rzeczy z podstawki. Niestety problem z ich wypychaniem z wyprasek, o którym sygnalizowałem przy okazji recenzji wersji podstawowej, nadal istnieje. Uroczo wyglądają figurki statków, a cieszy najbardziej, że nie odbiegają odcieniami od kolorów elementów graczy z podstawki. Za oprawę graficzną znowu odpowiada niezrównany Michael Menzel. Tym razem nie miał zbyt wiele roboty, bo i nowych ilustracji jest niewiele. Oceniając jednak całość – to wciąż jednak wysoki, wyśmienity poziom graficzny. Nie zabrakło oczywiście dużej, kolorowej książeczki z zasadami oraz scenariuszami rozgrywki. Mimo wpadki z wypraską i strzępiącymi się żetonami Catan nadal pozostaje produktem z najwyżej półki wydawniczej Mayfair Games.

Historia gry Catan oraz jej mechanika zostały dokładnie opisane w recenzji wersji podstawowej omawianego tytułu. Teraz przyjrzyjmy się jakie nowości wprowadza rozszerzenie.

O ile do tej pory Catan zabierał na stole stosunkowo niewiele miejsca, to teraz zabierze go całkiem sporo. Planszę budujemy teraz używając jeszcze większych ramek, które wypełniamy heksami „lądowymi” czyli typowymi dla wersji podstawowej gry oraz błękitnymi heksami morza (sea). Porty, w których wymieniamy surowce otrzymały tym razem własne żetony, które rozmieszczamy w sposób losowy na początku zabawy.

Zupełnym novum w grze jest wprowadzenie statków (ships), których 15 sztuk w swoim kolorze otrzymuje każdy uczestnik rozgrywki. Wybudowanie takiego elementu kosztuje gracza 1 kartę zasobu: wełna i 1 kartę zasobu: drewno. Statek jest morskim odpowiednikiem drogi i jest umieszczany na krawędziach heksów z linią brzegową lub na krawędziach heksów morskich.  Okręt wolno nam wystawić przy nadmorskiej osadzie (mieście) lub obok innego statku. Nigdy okręt nie może bezpośrednio łączyć się z drogą i zawsze muszą być oddzielone osadą (miastem). W Catan: Seafarers nie ma tylko jednego lądu, a świat gry podzielony jest na wiele wysp. Statków używamy właśnie po to, aby łączyć ze sobą różne lądy. W przeciwieństwie do dróg, statki możemy przemieszczać (raz na turę), o ile jest to dozwolone (czyli zazwyczaj gdy okręt nie styka się dwoma bokami z innym).

Kolejną nowością są żetony z wizerunkiem zachodzącego słońca (Catan chits), których używamy do zaznaczania dodatkowych zdobyczy punktowych, które dostarcza nam konkretna osada (miasto). Co ważne – w Catan: Seafarers gra się zazwyczaj do osiągnięcia większej ilości punktów niż standardowe 10. Bonus za najdłuższą drogę staje się teraz premią za najdłuższą trasę, w której na równi liczą się i wystawione statki i wybudowane drogi. Karta Budowa drogi pozwala teraz również na wystawianie statków (szkoda, że nie pomyślano o nowej talii kart, która mogłaby zastąpić tą z wersji podstawowej). Złotonośna rzeka (Gold fields) to nowy heks, który jest pewnego rodzaju jokerem. Dostarcza on posiadaczowi sąsiadującej osady (miasta) dowolnego, wybranego przez tego gracza surowca.

Osobna uwaga należy czarnej figurce statku. To pirat (pirate)! Rozpoczyna grę na określonym heksie morza.Po wyrzuceniu na kościach wartości 7 możemy do gry wprowadzić albo złodzieja albo pirata. W tym drugim przypadku figurkę umieszczamy na wybranym heksie morza. Następnie możemy zabrać losową kartę z ręki wybranego gracza, którego statek styka się z heksem, na którym znajduje się korsarski okręt. Dodatkowo obecność pirata blokuje możliwość wystawiania statków na krawędziach heksa, który korsarz okupuje. Karta rycerza pozwala teraz na przemieszczanie figurki złodzieja lub pirata.

Najciekawszym rozwiązaniem w Catan: Seafarers jest jednak oparcie rozgrywki na scenariuszach. Każdy z nich posiada odmienne ułożenie planszy, sposób punktowania, dodatkowe zasady oraz warunki zwycięstwa. Każdy scenariusz posiada klimatyczne wprowadzenie, a różnorodność i stopień komplikacji jest na tyle duży, że możemy grę rozegrać w systemie kampanii – stopniując trudność zabawy i poznając słynne morskie wyprawy z historii Catanu. Pomysł naprawdę rewelacyjny i wznoszący poziom rozgrywki w Catana na nowe wyżyny. Żywotność gry przedłuża się kilkunastokrotnie, a od starych wyjadaczy wymaga zupełnie nowego, świeżego podejścia. Nieznaczną wadą może być wydłużenie nieco czasu rozgrywki – mamy teraz znacznie więcej opcji działań do wyboru.

Catan: Seafarers to dodatek, na który fani wersji podstawowej na pewno czekali. Niedosyt, który pozostawiła podstawka, zostaje zaspokojony z nawiązką. Zdecydowanie zwiększona regrywalność tytułu, którą docenią zarówno nowi , jak i bardziej doświadczeni gracze. Klaus Teuber pokazał jak stworzyć dodatek, który zwiększa grywalność na lata. Dla fanów serii, a także nowych nabywców gry Catan – rozszerzenie   Seafarers to pozycja obowiązkowa!

Plusy:

  • wysoka jakość wykonania
  • grafiki Michaela Menzela
  • system rozgrywki oparty na scenariuszach
  • sporo nowych, ciekawych mechanik (pirat, statki, Złotonośna rzeka oraz Catan chits)
  • świetna wypraska na elementy…

Minusy:

  • …ale chyba dla innej wersji gry
  • problemy z wypychaniem tekturowych elementów
  • nieco wydłuża się czas rozgrywki

 

Ogółem

Ocena ogółem 5/6

5/6

Grafika/Komponenty

Grafika/Jakość 4,5/6

4,5/6

Grywalność

Grywalność 5/6

5/6

Profil gry w serwisie Board Game Geek

Profil gry na stronie wydawcy

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: